Gruba ryba
Wśród stosów makulatury, którą przez dwa lata gromadziłem sam nie wiem po co, znajduję prawdziwe perły. Przykładem niech będą prace domowe moich studentów. I nie myślę bynajmniej o pożytku, jaki z ich studiowania mogliby odnieść moi koledzy, nauczyciele języka polskiego jako obcego – powtarzające się seryjnie błędy gramatyczne wskazują bowiem, co jest trudne dla studentów, z czym dana grupa językowa ma szczególne kłopoty. Z tych prac dowiedziałem się o Japończykach bardzo dużo, o ich sposobie życia, wartościach i zwyczajach.
Przede mna kilka prac na temat rodziny. Poczytajmy razem. Ortografię, interpunkcję i gramatykę pozostawiam bez zmian.
Moim zdaniem, mam mało konfliktach z rodzicami. Jeśli mam konflikty, zwykle kłócę się z mamą. Pewnego dnia czytałem gazetę wieczorem. Księżyc i gwiazdki już świeciły, ale nie włączyłem lampę, bo chciałem oszczędzać elektryczność. I wtedy mama zjawiła się i powiedziała, żebym włączył lampę, że moje oczy będą słabe. odpowiedziałem, że Ameryka nie bierze udziału w Kioto umowie (, która znaczy że, kraje w świecie zdążą do obniżanie gazów, od których powodu temperatura na ziemi podwyższy), i że Japończycy powinni się starać obniżyć gazy. Ale mama mówiła mi, “Nie wolno!” Niechętnie włączyłem lampę. W moim domu mama ma najmaksymalniejszą władzę, jak Stalin, nikto nie może zwyciężyć jej. I myślę, że gdyby moja mama była mamą amerykańskiego prezydenta, on podpisałby tę umowę. [T. A.]
Wiele razy słyszałem, że w japońskim domu rządzi kobieta. Mąż zarabia pieniądze, ale to ona daje mu codziennie tysiąc jenów na lunch albo obento, gotowy posiłek w plastikowym opakowaniu, który zwykle podgrzewa się w kuchence mikrofalowej w sklepie. I nawet jeśli nie we wszystkich domach, to w wielu tak właśnie jest. W ilu? Nie wiem.
Mama – napisała M. H. – jest grubą rybą w mojej rodzinie. Posłuchałam mamę i chodziłam do prywatnego gimnazjum po staremu.
Gdy zadawałem te prace, o Japończykach wiedziałem bardzo niewiele. Nie wydawały mi się szczególnie ciekawe. Dziś widzę, że należało je gromadzić, bo mówią o japońskim życiu więcej niż niejedna uczona rozprawa o Japonii.









Dodaj komentarz