Sapienti sat!
Starożytni Rzymianie mieli powiedzenie Sapienti sat, które dosłownie znaczy «myślącemu wystarczy». Jego polskim odpowiednikiem jest Mądrej głowie dość dwie słowie. Przypominam je tutaj, bo ciągle słyszę, że Japończycy nie mają zwyczaju mówić wprost, że mnóstwo jest tu niedopowiedzeń, że prowadzi to do różnego rodzaju nieporozumień między tubylcami a gajdzinami.
Te przysłowia przychodzą mi na myśl, ilekroć jadę pociągiem albo metrem. Już w pierwszych dniach pobytu w Japonii moją uwagę zwróciło, że w zasadzie Japończycy nie rozmawiają przez telefon komórkowy w środkach komunikacji publicznej. Szybko znalazłem tabliczkę, która tego zabrania. W wersji angielskiej jest tam napisane: Please […] refrain from talking on the phone, co można by przetłumaczyć mniej więcej tak: Proszę powstrzymać się od rozmów przez telefon. W Polsce prawdopodobnie odebralibyśmy to jako prośbę, lecz nie kategoryczny zakaz. Tutaj jednak jest to rozumiane jako zakaz! Myślącemu wystarczy!
Coś dziwnego dzieje się w naszym – myślę o Polsce, Europie i Ameryce – świecie. W wielu krajach maksyma Mądrej głowie dość dwie słowie już absolutnie nie wystarczy. Wszystko musi być wyłożone wprost. Kawa na ławę. Na piśmie. Przypominam sobie, że kiedyś w małym kanadyjskim miasteczku na automacie do sprzedaży napojów chłodzących znalazłem napis, że próba przewrócenia może prowadzić do kalectwa. Automat ważył pół tony! Jeśli nie więcej! Myślącemu wystarczy?
Komunikuję się z Japończykami po polsku (przeważnie) i po angielsku (z rzadka). I na ogół nie mam problemu ze zrozumieniem, o co chodzi. Obserwuję też uważnie, jak zachowują się Japończycy. Daję słowo, że między sobą też doskonale się rozumieją.









Japończycy od zawsze wykazywali się surową dyscypliną i jakąś inną egzotyczną mądrością której w europie próżno szukać. Myślę że dlatego ta tabliczka u nich wystarczy w takiej formie jak jest. Dla przykładu u nas w polsce musiałoby być napisane wyraźnie: “Zakaz rozmów przez telefon komórkowy pod groźbą kary pieniężnej” A przy tabliczce jeszcze stałby zapewne mundurowy z tępym wyrazem twarzy świadczący o powadze treści na tqabliczce obok niego.
Zbigniew Radwanski powiedział 18-09-2006 @ 10:46