Hanami

•17-04-2007 • 3 Komentarze

Lublin jest najpiękniejszy wiosną. Szczególnie, gdy tak jak w tym roku, pogoda dopisze, gdy dni słonecznych więcej niż deszczowych. Miasto kwitnie. Na każdym kroku spotykam kwitnące jabłonie, mirabelki, drzewa i krzewy, których nazwać nie umiem. W takich chwilach myślę o Japonii, w której spędziłem trzy wiosny. Myślę o hanami.

Czytaj dalej ‚Hanami’

Reklamy

cdn.

•24-09-2006 • 4 Komentarze

Sayonara!Wracam do Polski. Cdn. Chotto matte kudasai!

Kusaya

•21-09-2006 • 1 komentarz

Chociaż czosnek i cebula powszechnie uznawane są w Polsce za zdrowe, ich zapachu raczej unikamy. W innych częściach świata spożywa się pokarmy, których zapach może być dla polskiego nosa trudniejszy do akceptacji. Powszechnie znane w Japonii natto to jeden z takich „pachnących inaczej” składników japońskiej diety. Aż do wczoraj myślałem, że natto pachnie najgorzej z japońskich pokarmów.

Czytaj dalej ‚Kusaya’

Lektor-ginekolog

•19-09-2006 • 1 komentarz

Lektor języka polskiego powinien być specjalistą od wszystkiego. Przekonuję się o tym po każdej rozmowie ze studentami. Przypominam sobie, jak na początku mojego pobytu w Japonii, rozmawialiśmy na lekcji o zdrowiu.

– Co panu dolega?

– Boli mnie mnie głowa i mam gorączkę!

Czytaj dalej ‚Lektor-ginekolog’

Sapienti sat!

•17-09-2006 • 1 komentarz

Starożytni Rzymianie mieli powiedzenie Sapienti sat, które dosłownie znaczy «myślącemu wystarczy». Jego polskim odpowiednikiem jest Mądrej głowie dość dwie słowie. Przypominam je tutaj, bo ciągle słyszę, że Japończycy nie mają zwyczaju mówić wprost, że mnóstwo jest tu niedopowiedzeń, że prowadzi to do różnego rodzaju nieporozumień między tubylcami a gajdzinami.

Czytaj dalej ‚Sapienti sat!’

Grupizm

•16-09-2006 • Dodaj komentarz

Książkę Doroty Hałasy „Życie codzienne w Tokio” chwalę w innym miejscu. Tu przywołuję ją jedynie z powodu rzeczownika grupizm, którym autorka nazywa dominację grupy nad jednostką w społeczeństwie japońskim. Słowo jako takie mi się nie podoba, pewnie przez skojarzenie z rasizmem, antysemityzmem czy seksizmem. Choć wśród rzeczowników na -izm są również nacechowane pozytywnie (np. indywidualizm), to w mojej głowie dominują te negatywne. Moja głowa, mój problem. Znam jeszcze inne modne izmy, ale te przywołane wcześniej z pewnością wystarczą, by poprawić statystykę odwiedzin tej strony. Zajmijmy się więc grupizmem samym.

Czytaj dalej ‚Grupizm’

Embarkacja

•15-09-2006 • 1 komentarz

Biurokracja japońska nie różni się specjalnie od biurokracji w Polsce. Tak jak w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej wypełniam tu mnóstwo papierów, których przydatność jest mocno wątpliwa. Wypełniając druki urzędowe zawsze mam ten sam problem: nigdy nie wiem, co wpisać w puste miejsca.

Czytaj dalej ‚Embarkacja